Klub podróżnika
Aby rozwijać dodatkowe zainteresowania dzieci, kilka razy w roku organizujemy cykl zajęć poświęcony podróżom - Klub Podróżnika. Przedszkolaki zwiedzają nie tylko najciekawsze regiony Polski i kraje europejskie, ale także najdalsze zakątki świata. Jest to możliwe dzięki pasji nauczycieli i bogatej wyobraźni naszych wychowanków. Dzieci poprzez zabawę mają okazję poznawać kulturę, zabytki i tradycje innych narodów. Szukają różnic i podobieństw, dowiadują się, jak w innych krajach ludzie wyglądają, co jedzą oraz jakim językiem się porozumiewają. Celem zajęć jest kształtowanie szacunku do przedstawicieli innych narodowości. Wszystkie przedszkolaki wiedzą, że aby wyruszyć w daleką podróż trzeba posiadać paszport. Gdy paszport jest gotowy można rozpocząć podróż palcem po mapie. W każdym zakątku świata czekają na dzieci przygody i przewodnik, który chętnie pokaże ciekawe miejsca, a także nauczy kilku zwrotów w swoim języku. Do każdej podróży przedszkolaki starannie się przygotowują, pakują niezbędne rzeczy i sprawdzają na mapie trasę wycieczki. Paszport każdego przedszkolaka jest już zapełniony stemplami z różnych miejsc.

KRONIKA KLUBU PODRÓŻNIKA

POLSKA
Podróże po Polsce zaczęliśmy od bliskiej naszemu sercu Warszawy. Najpierw wykonaliśmy papierowe lornetki, aby lepiej przyjrzeć się najciekawszym zabytkom stolicy, takim jak Pomnik Syrenki, Barbakan, Kolumna Zygmunta i Zamek Królewski. Ze Starówki pojechaliśmy motorem gigantem do Łazienek Królewskich. Już przy samym wejściu przywitał nas z pomnika F. Chopin. Po długim spacerze w towarzystwie kolorowych pawi odpoczęliśmy przy dźwiękach muzyki unoszącej się z Teatru na Wyspie. W dalszą podróż po Polsce udaliśmy się na tratwie brzegiem Wisły. Kolejną stacją był Kraków. Zwiedzaliśmy Wawel, Sukiennice, Rynek Główny, a także Kościół Mariacki, z wieży którego grany był hejnał. Poznaliśmy też smutną historię trębacza. Wybraliśmy się do najstarszego teatru w Krakowie, w którym wystawiano legendę o Smoku Wawelskim i dzielnym Szewczyku. Na zakończenie każdy z nas mógł przymierzyć tradycyjny strój krakowski. Pełni wrażeń wsiedliśmy na tratwę i udaliśmy się w drogę powrotną. Mieliśmy się zatrzymać w Warszawie, jednak nurt był tak silny, że dopłynęliśmy do Gdańska. Bardzo zachwycił nas widok z latarni morskiej. Postanowiliśmy zbudować własny okręt. W pocie czoła cała załoga ciężko składała kolejne części statku i gdy już elementy były złożone, zostało tylko malowanie. Nasz okręt prezentował się świetnie. Więc zapakowaliśmy prowiant, wciągnęliśmy żagle na maszt i wypłynęliśmy szukać przygód. Gdy zwiedziliśmy już północną i południową część naszego kraju przyszła kolej na tereny wschodnie. Będąc na Podlasiu poznaliśmy legendę powstania miasta Białystok. Zwiedziliśmy Białowieski Park Narodowy- królestwo żubrów, a także skansen w Ciechanowcu, gdzie nauczyliśmy się kisić ogórki, robić biały ser, a także rozpoznawać gatunki zbóż.

WIELKA BRYTANIA
Po Wielkiej Brytanii oprowadzała nas Mary, z którą witaliśmy się angielskim "Good morning". W Londynie widzieliśmy Pałac Buckingham, gdzie mieszka królewska rodzina. Królowa Elżbieta II zaprosiła nas na pyszną herbatkę. Największą atrakcją była przejażdżka piętrowym autobusem. Jeśli ktoś zatęsknił za rodzicami mógł zadzwonić do domu z czerwonej budki telefonicznej i opowiedzieć o Wieży Tower i mieszkających w niej krukach oraz o słynnym zegarze Big Ben. W drogę powrotną udaliśmy się szybkim pociągiem jadącym przez rękaw, czyli przez Kanał La Manche.

WŁOCHY
W Rzymie poznaliśmy chłopca o imieniu Luigi, który nauczył nas włoskiego powitania "Bon giorno". Pokazał nam Koloseum i opowiedział o walkach gladiatorów. Odwiedziliśmy też Watykan, który jest stolicą Kościoła Katolickiego. Będąc na Placu świętego Piotra, w jednym z okien pałacu spostrzegliśmy znajomą postać, która nam pomachała. Opuszczając Rzym każdy z nas rzucił monetę do Fontanny di Trevi, aby jeszcze kiedyś powrócić do "wiecznego miasta" jak nazywany jest Rzym. Z Rzymu Luigi zawiózł nas do Mediolanu. Szczególnie zachwycone były dziewczynki, bo jak wiadomo Mediolan jest stolicą mody. Poznaliśmy słynnych projektantów. Mieliśmy okazję zaprojektować własne stroje i wziąć udział w pokazie mody. Ubrani w kreacje od Armanniego pojechaliśmy do opery La Scala, aby posłuchać głosu Luciano Pavarottiego. Z Mediolanu samolotem polecieliśmy do Wenecji, miasta położonego na 100 wyspach, połączonych kanałami. Po tym pięknym mieście poruszaliśmy się gondolą. Byliśmy świadkami wybuchu wulkanu. Myśleliśmy, że to właśnie ten wybuch spowodował, że wieża w Pizie się przekrzywiła, ale Luigi nam wyjaśnił, że wieża ta jest jednym z cudów świata, a zaczęła się przechylać już podczas budowy. Przed powrotem do Polski przewodnik zaprosił nas do restauracji, gdzie każdy mógł skomponować swoją własną pizzę.

WYCIECZKA DOOKOŁA ŚWIATA
W podróż dookoła świata zabrał nas przyjaciel Philias Fogg. Była to dość niebezpieczna wyprawa, pełna przygód. Tym razem na okrążenie kuli ziemskiej mieliśmy tylko tydzień.

Indie
W Indiach bardzo zdziwił nas widok krów spacerujących ulicami Bombaju, dowiedzieliśmy się, że Hindusi traktują krowy jak talizman szczęścia. Niektórzy nawet, gdy zbudują nowy dom, jako pierwszą przez próg przeprowadzają krowę. Jeżdżąc rikszami po mieście podziwialiśmy kolorowo ubrane kobiety spacerujące ulicami. Oczywiście nasz pobyt w tym kraju nie obył się bez przygód. Byliśmy świadkami dziwnej ceremonii. Okazało się, że jest to ceremonia pogrzebowa. A kobieta, która idzie w pochodzie zostanie spalona razem z mężem. Nie mogliśmy do tego dopuścić i razem z Foggiem obmyśliliśmy plan, który zakończył się powodzeniem. Kobieta miała na imię Auda. Podziękowała nam za pomoc i poprosiła, żebyśmy zabrali ją w dalszą podróż. Nie mogła zostać w Indiach, za ucieczkę ze stosu groziło jej wygnanie. Auda w podzięce namalowała wszystkim dziewczynkom ozdobne kropki na czołach.

Chiny
Kolejnym miastem, które leżało na trasie naszej podróży był Hong Kong. Byliśmy mile zaskoczeni serdecznością mieszkańców tego miasta. Okazało się, że sporo osób dobrze mówi po angielsku, co ułatwiło nam komunikację. Nie mogliśmy uwierzyć, że kiedyś ta metropolia była małą rybacką wioską. Korzystając z okazji, że wyspa ta położona jest blisko ujścia Rzeki Perłowej wybraliśmy się na ryby. Wzięliśmy także udział w Święcie Smoczych Łodzi. W Hong Kongu podziwialiśmy nowoczesną architekturę miasta. Nawet sami projektowaliśmy i wykonywaliśmy drapacze chmur.

Japonia
Przejeżdżając przez Jokohamę podziwialiśmy piękny krajobraz, pełen kwitnących wiśni. Teraz już wiemy, dlaczego Japonia nazywana jest krajem kwitnącej wiśni. Jakież było nasze zdziwienie, gdy w restauracji zamiast widelca otrzymaliśmy pałeczki, całe szczęście szybko nauczyliśmy się nimi posługiwać. Wypiliśmy zdrową zieloną herbatę, którą zaparzyła nam Japonka ubrana w piękne kimono. Jak się okazało założenie kimona jest bardzo trudne. Za to wykonanie Japońskiej flagi było bardzo proste. Zanim opuściliśmy Japonię, niektórzy nawet zdążyli kupić pamiątkę - bambusowy kapelusz.

Stany Zjednoczone
Przez Ocean spokojny dotarliśmy do Ameryki. Przemierzając jej tereny zostaliśmy napadnięci przez Indian. Całe szczęście udało nam się z nimi zaprzyjaźnić. Nauczyli nas tańca przywołującego deszcz, wykonywać pióropusze i strzelać z łuku. Spotkaliśmy prawdziwego kowboja, który pokazał nam Góry Rushmore z wykutymi w skale twarzami prezydentów, Statuę Wolności, Wodospad Niagara i przepiękne kaniony w Kolorado. Będąc w Centrum Kosmicznym imienia Johna F. Kennedy'ego obserwowaliśmy start rakiety. To było niezwykłe wrażenie, cała ziemia się trzęsła. Po tym niesamowitym pokazie wybraliśmy się na typowe amerykańskie danie, hot-doga.

HISZPANIA
Naszym przewodnikiem po tym kraju był Martines, który przywitał nas "buenos dias". Zwiedzanie rozpoczęliśmy od stolicy Hiszpanii - Madrytu. Zwiedzaliśmy Muzeum Prado, w którym znajduje się ogromna ilość obrazów. Po wyjściu z muzeum każdy sam mógł namalować swój obraz, a potem go wystawić w muzeum. Z Madrytu udaliśmy się do Trujillo, gdzie odbywał się jarmark, na którym sprzedaje się tylko sery. Mogliśmy wziąć udział w degustacji różnych gatunków żółtego sera. Najbardziej smakował nam ten z dziurami. Będąc w Barcelonie zwiedziliśmy Kościół Świętej Rodziny, którego budowa rozpoczęła się bardzo dawno temu, ale jeszcze nie została skończona. Mieliśmy okazję podziwiać piękne tancerki flamenco, a nawet próbowaliśmy wybijać rytm za pomocą kastanietów. Odważni mogli zobaczyć widowisko, podczas którego matador walczył z bykiem. Dużą satysfakcję sprawił nam udział w święcie "La Tomatina", podczas którego Hiszpanie obrzucają się pomidorami. Niestety nasze ubrania nadawały się do wyrzucenia. Po szaleństwach postanowiliśmy trochę wypocząć na gorących plażach Teneryfy, z której każdy wysłał do swoich bliskich kartkę z pozdrowieniami. Odbyliśmy już także fascynujące wyprawy do Grecji i Rosji, o których chętnie opowiemy jak się spotkamy...
Przedszkole Piaseczno Grudzień
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
Nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31