Warsztaty małego odkrywcy
W naszym przedszkolu profesor Ciekawski systematycznie prowadzi Warsztaty Małego Odkrywcy. Dwa razy w miesiącu pan profesor lub jedna z jego asystentek przybywają do przedszkola, aby razem z dziećmi wykonywać eksperymenty i prowadzić doświadczenia. Ta forma zajęć aktywizuje i pobudza myślenie dzieci. Przedszkolaki same wyciągają wnioski na podstawie obserwacji, a profesor Ciekawski tylko dostarcza ciekawych tematów np. wspólne odkrywanie jak działa żarówka, wyjaśnianie, co to złudzenie optyczne, jak powstało pismo, z czego wytwarzany jest papier, jak wykrzesać iskrę oraz czego trzeba użyć do wykonania lampy naftowej.

KRONIKA WARSZTATÓW MAŁEGO ODKRYWCY

Mała iskierka, a taki ogień
Wszystkie przedszkolaki wiedzą, że zabawy ogniem są niebezpieczne i nie należy się nim bawić. Chyba, że są to Warsztaty Małego Odkrywcy. Zastanawialiśmy się, jak wytworzyć ogień bez użycia zapałki. Wykorzystywaliśmy różne materiały. Próbowaliśmy pocierać o siebie mazaki, metalowe pręciki, a nawet szybki i chociaż czuć było ciepło, to iskierki ani śladu. Najlepszy efekt przyniosło doświadczenie z kamykami i drewnianymi patyczkami. Chociaż ogień znano już w czasach prehistorycznych, mieliśmy wrażenie, że dokonaliśmy nowego odkrycia. Sprawdzaliśmy, jak działa lampa naftowa. Jej wykonanie okazało się bardzo proste, wystarczyła tylko butelka po soku, sznurek i nafta.

Papier
Każdy chętnie maluje, pisze, czy wycina z papieru. A jeśli coś się nie uda, zgniata kartkę i wyrzuca do kosza. Niestety nikt się nie zastanawia, jak dużo pracy i materiału potrzeba, aby wykonać jedną kartkę. Na tych warsztatach poznaliśmy etapy powstawania papieru. Przekonaliśmy się, że aby otrzymać papier, nie trzeba ścinać kolejnych drzew. Wystarczy wykorzystać makulaturę. Razem z asystentką profesora Ciekawskiego wytwarzaliśmy papier czerpany ze starych gazet. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że mikser można wykorzystać nie tylko do wyrabiania ciasta, ale też do masy papierowej. Każdy otrzymał swój własny kawałek papieru, a chętni mogli sprawdzić, jak się na nim pisze. Efekt był zaskakujący.

W krainie wody
Do krainy wody zaprosiły nas trzy małe kropelki: Kama, Zuza i Lea. Pierwsza kropelka udowodniła nam, że jest silna jak klej i bez problemu może skleić dwa szkiełka. A wszystko dzięki przyciąganiu pomiędzy cząsteczkami wody i szkła. Dwie pozostałe kropelki zaprosiły nas do zabawy w chowanego. Jedna schowała się w lodówce i zanim ją znaleźliśmy, zmieniła się nie do poznania. Była zimna jak lód. Lecz wystarczyły ciepłe dłonie i wróciła do swego poprzedniego stanu. Kropla Lea znalazła kryjówkę w czajniku elektrycznym, ale nie zauważyła, że jest włączony i już po chwili zamieniła się w parę wodną. Na koniec każdy wykonał swoją własną zaczarowaną szklaną kulę. Wystarczył tylko słoiczek wypełniony wodą z brokatem i zakrętka z przymocowanym kwiatkiem. Po zakręceniu i potrząśnięciu magia kuli zaczęła działać.

Pismo
Profesor Ciekawski poprosił nas o pomoc w rozszyfrowaniu listu, który został zapisany dziwnymi znakami. Po sprawdzeniu w encyklopedii okazało się, że to hieroglify, a list wysłano z Egiptu. Profesor Ciekawski opowiedział nam, jak wyglądały początki pisma. Próbowaliśmy wykonywać obrazki na kamieniach, wydłubywać napisy na glinianych tabliczkach, a nawet pisać gęsim piórem. I chociaż świetnie się bawiliśmy, to takie sposoby zapisywania informacji były bardzo czasochłonne i niewygodne. Całe szczęście, że wynaleziono długopis.

Żarówka
Na zajęciach poświęconych żarówce poznaliśmy jej wynalazcę Thomasa Edisona. W liście opisał nam, jakie eksperymenty prowadził w młodości. Najbardziej zainteresował nas ten, w którym sprawdzał na koledze, czy po połknięciu dużej ilości proszku do robienia napoju musującego uniesie się w powietrze tak jak balon. Badaliśmy, jak jest skonstruowana żarówka. Oglądaliśmy różne rodzaje żarówek, a nawet sprawdzaliśmy jak działają po wkręceniu do lampy. Z pomocą asystentki profesora Ciekawskiego wykonaliśmy swoją własną żarówkę przy użyciu baterii, miedzianego przewodu elektrycznego, słoika ze szczelną nakrętką, plasteliny i pinezki.

Co zagraża środowisku
Podczas tych zajęć badaliśmy właściwości dziwnej substancji przyniesionej przez asystentkę profesora. Miała ostry zapach, po zmieszaniu z wodą nie rozpuszczała się, tylko wypływała na powierzchnię. Gdy zbliżyliśmy zapaloną zapałkę substancja zaczynała się palić. Okazało się, że w próbówce jest ropa. Sprawdzaliśmy, co się dzieje z piórami ptaków, które przez przypadek wpłyną na taka plamę. Niestety, po zanurzeniu w ropie pióro robi się ciężkie i lepkie. Ptaki nie mogą fruwać i są narażone na atak drapieżników. Sprawdzaliśmy też, jak działają filtry w oczyszczalniach wody. Każdy zbudował swój własny filtr z rozciętej butelki, waty i kamieni. Potem filtrowaliśmy wodę przyniesioną z rowu znajdującego się niedaleko przedszkola.
Przedszkole Piaseczno Grudzień
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
Nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31